Archive

Posts Tagged ‘html’

CSS: przepychanki z warstwami

June 28th, 2009 No comments

Walcząc z budową layoutu, warto pamiętać o prostym acz bardzo przydatnym atrybucie “float”, który umożliwia skuteczne rozpychanie warstw – a przy jego braku – pozwala na wzajemne ich nakładanie się.

Osobną sprawą są oczywiście sposoby wyświetlania warstw: inline – dla warstw, które mają ze sobą sąsiadować w poziomie (a także umożliwiać nakładanie się) – i block , np: dla tych, które mają się bezwzględnie rozpychać i markować zadaną ilość miejsca. (tu – koniecznie musi być uwzględnione pozycjonowanie typu “relative” – w przeciwnym razie – nici ze skutecznego rozpychania…)

W zasadzie, nie sposób zbudować porządny layout oparty na css bez tych atrybutów.

Eric Meyer napisał sporo świetnych rzeczy o CSS, niestety – nadal brakuje mi źródła wiedzy praktycznej – z dokładnym wyjaśnieniem niektórych bardziej pokrętnych konstrukcji… Stąd moje zapiski – w zasadzie mające bardziej charakter osobistych notatek – niż źródła wiedzy dla innych :D

Categories: projekty Tags: , ,

Zjednoczeni przeciw IE

June 21st, 2009 No comments

Nie robił bym hałasu z tego , że jedni microsoft lubią inni nie.

Ale keidy przy każdym projekcie webowym, walka z ułomnościami IE zajmuje mi ok. 35% czasu, to przestaje już być zabawne.

Środowisko “jest świadome” i dlatego powstaje mnóstwo wartościowych inicjatyw – od www.ie6.pl począwszy – na bardziej technicznych, jak www.positioniseverything.net kończąc.

IE6 nie umie wyświetlać bulletówZauważyłem jednak, że zbyt często umykają mi moje własne rozwiązania dość powtarzalnych problemów – jak choćby ułomność w zakresie wyświetlania modyfikowanej listy, z parametrem bullet “inside”.
Rozwiązanie jest dość proste… Unikać parametru “inside” – i niwelować pożądany efekt marginesami, oraz podać komplet wymiarów elementów DIV, w których osadzamy treść. No nie jest to idealne rozwiązanie – ale czy cos co ma związek z IE6 może mieć znamiona ideału?

Teraz z pewnością częściej będe pisał o podobnych kwiatach… dlaczegóż inni mają się tak samo męczyć jak ja – i co gorsza – tracić czas, nerwy i prąd.

A właśnie… W zasadzie można by ich oskarżyć o bezsensowne zawyżanie emisji CO2!
W końcu gdyby przeliczyć te zmarnowane godziny na kilowaty…..

Rss Feed Tweeter button Facebook button Technorati button Reddit button Myspace button Linkedin button Webonews button Delicious button Digg button Flickr button Stumbleupon button Newsvine button