Naprawianie microsoftowej wirtualizacji: VirtualPC na Windowsie 7

Żenujące, żeby tu poruszać taki temat, ale często jestem zmuszony korzystać z podobnych narzędzi i ostatnio trafił mi się buraczek, który sprawił że uwierzyłem w powrót starego, “dobrego” microsoftu jaki znamy : czyli wypuszczającego patche psujące co się da…

Symptom prosty: Po próbie uruchomienia maszyny wirtualnej, używanej wiele razy – za którymś razem otrzymałem komunikat “VM-machine could not be restored because of either host processor type mismatch or lack of hardware-assisted virtualization support in the system.” co jasno wskazuje że musiałem w laptopie coś wymienić albo co najmniej powyłaczać – co oczywiście jest bzdurą.

Winę za sytuacje ponosi jeden z ostatnich “fixów”, który wiązał się ze  swoistym “poprawianiem” między innymi VPC, które w Win7 jest dość mocno zintegrowane z systemem.

Jeśli ktoś miał zahibernowane jakieś maszyny przed patchowaniem – to cóż – dla niego właśnie jest ten artykuł 🙂

Wyjścia są dwa: albo zrezygnować z VPC na rzecz VMWare (dobre rozwiązanie, biorąc pod uwagę dziwny kierunek w jakim zmierza VPC) albo usunąć pliki hibernacyjne naszej maszyny wirtualnej – co powinno pomóc.

W tym celu należy w C:\Users\nazwausera odszukać pliki .vsv i usunąć je co powinno VPX dać wrażenie, żę maszyna ma stratoewać “od zera” i zapewne da się uruchomić.

Jeśli nie – zawsze można jeszcze odzyskać dane z dysków niedziałającej maszyny wirtualnej, podmontowując plikopartycje (.vhd)  poprzez manager dysków (opcja “attach VHD”) .

Warto dodać, że jeśli ktoś jeszcze nie ma VPX na win7 – lepiej jest zainstalować wersję 2007 – pozornie nie zgodną z WIN7, bowiem nie ma ona ułomności nowszej wersji i umożliwia korzystanie ze znanych udogodnień takich jak drag-n-drop między VM i pulpitem naszego komputera, wyświetlanie obrazu w palecie 32-bitowej…)

Ogólnie rzecz biorąc – nie wiem co jeszcze m$ wymyśli, żeby ludzi zniechęcić do VPC – ale jestem przekonany , że posiadanie VMPlayera lub VirtualBoxa jest znacznie mniej stresujące i nie mniej legalne oraz darmowe – jak w przypadku VPC.

A tryp XP dla użytkowników Win7Pro< ? No cóż – nie wiem czy warto wracać do czasów 32-bitowej archotektury i archaicznego oprogramowania. Pozwólmy odejść atawistycznym tworom programistów i idźmy naprzód… Nawet jeśli musimy kroczyć wyboistą  drogą m$ – to niech to będzie win7 x64 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *