Dobry wujek Adobe.

Z programami Adobe pracuję niemal od samego początku mojej kreatywnej drogi – czyli jakoś od roku 1998. Kiedy zostałeęm zmuszony kupić pudełkową wersję Photoshopa, serce mi krwawiło, gdy płaciłem ponad 2.500 pln (Mimo, że i tak kupiłem okazyjnie…) Teraz jednak – po kilku latach od tego bolesnego doświadczenia okazało się, że ta ofiara nie poszła na marne…

Rok temu, dzięki poiadaniu licencji CS5 nabyłem plan dla fotografów w cenie ok. 40 pln miesięcznie za Photoshopa CC i Lightroom 5. Bardzo się ucieszyłem – bo uważam to za bardzo przyzwoitą cenę.  Z czasem jednak odczułem dotkliwy brak Illustratra, InDesigna i Acrobata, więc szukałem możliwości przesiadki na pełen plan Creative Cloud. Nie da się jednak ukryć, że 30 pln miesięcznie – nawet za dostęp do wszytkich produktów Adobe to nadal sporo…

Moje wahanie jednak się opłaciło… Nie wiem czy mieliście okazję dostrzec tą promocję – ale do 1 czerwca, Adobe obecnym posiadaczom licencji CS3+ oferowało zakup pełnego Creeative Cloud w cenie… ok 160 pln / miesięcznie.

Ja, zobaczyłem tą promocję w godzinach rannych, 2.czerwca, nim w USA zaczęło świtać. Pierwszy raz w życu ucieszyłem się z istnienia stref czasowych bo zyskałem na tym całkiem nie mało.

Wiem, że to już trochę po ptakach, ale myślę, że zainteresowani powinni być czujni. Poprzednio – kiedy kupiłem promocyjnie plan dla fotografów, wkrótce ta promocja się powtórzyła – więc warto trzymać rękę na pulsie.

Adobe wypowiedziało wojnę piractwu w najmądrzejszy, możliwy sposób… Obniżając ceny i zwiększając dostępność swojego oprogramowania. Chylę przed nimi czoła i cóż – cieszę się z posadania całego pakietu, zarówno na OSX jak i na Windowsie.

Skończyły się wymówki – mam komplet narzędzi do wszystkiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *