
Zawsze kiedy szukam prostej recepty na ładnie wystylizowany tekst, trafiam na kosmiczne, wydziwione zestawy efektow, które – w określonych okolicznościach potrafią jednak być przydatne.
Szkoda by było, gdyby miały przepaść w napływie nowych treści i coraz bardziej wysyconych reklamami, portalach o płatnym dostępie
Polecam, bo można się nauczyć więcej niż tylko strugać ładne napisy. Wykorzystywane efekty i metody ich użycia mogą się przydać w wielu okolicznościach. Tutoriallounge>
Poszukując zupełnie innych rzeczy – jak zwykle trafiłem przypadkiem na coś co bardzo mi przypadło do gustu i uznałem to za bardzo wartościowe znalezisko – mianowicie ściągawki dla webdeveloperów – a szczególnie dla tych, którzy pracują nad templete-ami dla różnych CMS-ów (w tym co bardziej zawiłych w “skórowaniu” – jak drupal).
Polecam – bo źródełko zawiera zbiór ściągawek z wielu lokalizacji. Słowem – oszczędza czas i pozwala urozmaicić otoczenie własnego biurka dzięki kolorowym planszom
Żenujące, żeby tu poruszać taki temat, ale często jestem zmuszony korzystać z podobnych narzędzi i ostatnio trafił mi się buraczek, który sprawił że uwierzyłem w powrót starego, “dobrego” microsoftu jaki znamy : czyli wypuszczającego patche psujące co się da…
Symptom prosty: Po próbie uruchomienia maszyny wirtualnej, używanej wiele razy – za którymś razem otrzymałem komunikat “VM-machine could not be restored because of either host processor type mismatch or lack of hardware-assisted virtualization support in the system.” co jasno wskazuje że musiałem w laptopie coś wymienić albo co najmniej powyłaczać – co oczywiście jest bzdurą.
Winę za sytuacje ponosi jeden z ostatnich “fixów”, który wiązał się ze swoistym “poprawianiem” między innymi VPC, które w Win7 jest dość mocno zintegrowane z systemem.
Jeśli ktoś miał zahibernowane jakieś maszyny przed patchowaniem – to cóż – dla niego właśnie jest ten artykuł
Read more…
Jeśli brakuje wam dystansu, albo zwyczajnie macie ochotę na coś nowego – to niech mnie drzwi ścisną, jeśli nie znajdziecie czegoś dla siebie TUTAJ – w galerii Evol: Street Art Utopia. Potężna dawka świeżości i performance-u o niezwykłej formie.
Gorąco polecam!
Można być webdesignerem – ale nie każdy musi być od razu estetą i artystą.
Dla tych, którzy miewają dylemat z doborem kolorystyki dla swoich projektów, z pewnością chętnie użyje doskonałemgo narzędzia dostępnego za darmo – online – o nazwie Color Scheme Designer.
Bardzo funkcjonalny ale i efektowny interfejs, pozwoli nam na skomponowanie palety barw przeliczonej na HEX-y, z kilkoma miłymi udogodnieniami – jak na przykład dobór barw przeciwstawnych, palety odcieni (monochrom), triada itp.
Co więcej, możliwe jest tez sprawdzenie naszej palety w przykładowym szablonie, który natychmiast wyświetli się w zadanej kolorystyce.
Możemy tez kontrolować kontrast w naszej docelowej palecie barw, dzięki czemu zwiększa się rozpiętość tonalna i dynamika naszego schematu.
Pomijając aspekt praktyczny – tym, którzy cierpią na nerwice natręctw i pragną projektować layouty najpoprawniejsze z możliwych – na pewno to narzędzie przypadnie do gustu – mimo, że nie jest to pierwszy wynalazek tego typu. Na pewno jednak najciekawiej zrealizowany – moim skromnym zdaniem…
nie jest to żadne epokowe odkrycie – ale sprawia, że wiele problemów ze stylami CSS rozwiązuje się bardzo szybko i skutecznie.
Mowa oczywiście o zmianie atrybutów poszczególnych elementów layoutu strony, korzystając z podstawowych metod obiektu Document – jak poniżej:
<script type="text/javascript">
var divHeight = ((document.getElementById('midbox').offsetHeight) + 'px');
document.getElementById('batony').style.height = divHeight;
</script>
Można dzięki temu prostemu rozwiązaniu dowolnie manipulować naszym layoutem, który na przykład nie chce być wystarczająco elastyczny do naszych potrzeb – co mnie osobiście bardzo przypadło do gustu…
Zarówno zmiana stylu jak i bezpośrednie wymiary bądź pozycjonowanie , można zmieniać korzystając z detektora wydarzeń (onload) – lub wyzwalając akcję za pomocą przycisku.
Przykładem użycia może być nowa strona www.receent.com, gdzie wykorzystywane to jest przy menu katalogu produktów.
Win7 nie jest złym systemem, choć wypuszczonym przez tę samą, mierna firmę co pozostałe Windowsy…
Najgorsze jak dla mnie jest jednak to, że w tak nowoczesnym i zorientowanym graficznie systemie, obsługa tabletów – jako narzędzia dla grafików to koszmar, za sprawą miernych sterowników i “ułatwień” spod znaku microsoftu. Na szczęście wielu już przechodziło przez ten horror i udokumentowano to w wielu miejscach, jak choćby to: VIZIBLR.
Polecam – bo to najpełniejsze i najskuteczniejsze rozwiązanie na jakie trafiłem.
Nie zmieniło jednak faktu, że – jak pokazuje praktyka – będę zmuszony zmienić tablet , bowiem aktualny już się chyba za mocno zestarzał i wysokie rozdzielczości go przerastają…
Przychodzi czasem taki czas, kiedy musimy się ruszyć z domowego zacisza, wiedząc, że tam gdzie się wybieramy, dostęp do sieci nie będzie możliwy.
Szczęśliwie żyjemy w czasach, gdzie technologie bezprzewodowe kwitną i tanieją, stąd jedyne co nas może ograniczyć to mapa zasięgu operatorów telekomunikacyjnych.
Tu jednak od razu należy zaznaczyć, że mapy te opierają się na teoretycznych warunkach, czyli mapie terenu i rozmieszczeniu nadajników. Oznacza to, że jeśli gdzieś wyrośnie nam zbyt wysokie drzewo, to zasięgu nie będzie mimo, że operator na swej mapie zasięgu będzie twierdził co innego…
Mapy można sprawdzić sobie tutaj: PLUS, Orange, T-Mobile/Heyah, Play
Read more…
Budowa katalogu produktów jest zawsze dość kłopotliwa i często zmusza do pisania dedykowanego panelu do zarządzania treścią.
Powód jest prosty: każdy klient ma inną wizję prezentacji danych i tego, co chciałby w takim katalogu zawrzeć.
Główny cel jednak zawsze jest jeden – pełna inwentaryzacja oferty z zachowaniem łatwego zarządzania treścią. Ot – żeby każda sekretarka czy inny biurowy wyżeracz mógł spokojnie ogarnąć tajniki dodawania / modyfikowania produktów.
O tym, jak doskonale można się wyręczyć Concrete5 wiedza tylko Ci, którzy zaprzyjaźnili się z rewelacyjnym dodatkiem umożliwiającym tworzenie własnych “bloków” czyli obszarów dla treści: Designer Content.
Read more…
Przed chwilą trafiłem na bardzo użyteczny blog, człowieka, kóry nie dość, że para się devel;operka Conrete5, to do tego jeszcze zamieszcza na swojej stronie poważne ilości bardzo użytecznych informacji z zakresu webdev. (PHP/Javascript i masa framework-owych historii.
Oprawa bloga nie jest może szokująca – ale zawartość – nadrabia nadwszechmiar.
Polecam szczególnie tipsy dotyczące TinyMCE i jego dostosowywaniu. Miło trafiać na takie kąski.
Polecam zrobić zakładkę: CodeBlog.ch